Podejście oparte na ryzyku (RBA)
W tej lekcji wyjaśniamy, dlaczego system AML opiera się na podejściu opartym na ryzyku, a nie na sztywnych, jednakowych obowiązkach wobec wszystkich klientów i transakcji.
Podejście oparte na ryzyku (ang. Risk-Based Approach – RBA) to fundament całej ustawy AML, a bez jego zrozumienia kolejne obowiązki, takie jak Customer Due Diligence (CDD), monitoring transakcji czy raportowanie, tracą swój sens praktyczny.
PODSTAWA PRAWNA
Podejście oparte na ryzyku w ustawie AML nie zostało ujęte w jednym przepisie, lecz wynika z konstrukcji całej ustawy, w szczególności z przepisów dotyczących:
- oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu po stronie instytucji obowiązanej,
- stosowania środków bezpieczeństwa finansowego adekwatnie do poziomu ryzyka,
- dostosowywania zakresu i intensywności działań AML do zidentyfikowanego ryzyka.
Zwróć proszę uwagę na poniższy fragment z Ustawy AML.
Art. 27. ust. 1
Instytucje obowiązane identyfikują i oceniają ryzyko związane z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu odnoszące się do ich działalności, z uwzględnieniem czynników ryzyka dotyczących klientów, państw lub obszarów geograficznych, produktów, usług, transakcji lub kanałów ich dostaw. Działania te są proporcjonalne do charakteru i wielkości instytucji obowiązanej.
Ten przepis wprowadza obowiązek myślenia w kategoriach ryzyka oraz proporcjonalności. Ustawa nie wymaga identycznych działań od wszystkich i za każdym razem. Oczekuje natomiast działań adekwatnych do skali i profilu ryzyka.
Art. 33 ust. 4
Instytucje obowiązane stosują środki bezpieczeństwa finansowego
w zakresie i z intensywnością uwzględniającymi rozpoznane ryzyko prania
pieniędzy oraz finansowania terroryzmu związane ze stosunkami gospodarczymi
lub z transakcją okazjonalną oraz jego ocenę.
Przepis ten potwierdza możliwość stosowania uproszczonych lub wzmożonych środków bezpieczeństwa finansowego w zależności od poziomu ryzyka — i dokładnie na tym opiera się RBA w praktyce.
REAL TALK SECTION
W praktyce RBA bardzo często kończy się na jednym elemencie — zastosowaniu wzmożonych środków bezpieczeństwa finansowego wobec klientów wysokiego ryzyka. To oczywiście jest część podejścia opartego na ryzyku, ale nie wyczerpuje jego sensu.
Podejście oparte na ryzyku dotyczy również świadomego zarządzania zasobami instytucji — czasem analityków, uwagą zespołu i narzędziami. Jeżeli wszystko trafia do kategorii „high risk”, to w praktyce nic nie jest traktowane priorytetowo.
Nadmierne rozszerzanie kategorii wysokiego ryzyka generuje szum, a nie sygnał. A to osłabia skuteczność systemu AML zamiast ją wzmacniać. Podejście oparte na ryzyku ma sens tylko wtedy, gdy pozwala skupić wysiłek tam, gdzie ryzyko faktycznie jest najwyższe, a nie rozpraszać go równomiernie na wszystkie przypadki. Ryzyko w AML nie jest oceną jednorazową.
Jeżeli model biznesowy, klient lub sposób korzystania z produktu się zmienia, ocena ryzyka również musi się zmienić — inaczej system przestaje odzwierciedlać rzeczywistość.