Odpowiedzialność za AML: zarząd, kierownictwo i organizacja systemu
W tej lekcji wyjaśniamy, kto faktycznie odpowiada za AML w instytucji i dlaczego odpowiedzialność ta nie kończy się na dziale compliance ani na funkcji MLRO.
AML jest elementem zarządzania instytucją, a nie wyłącznie procesem operacyjnym, przez co bez prawidłowego osadzenia odpowiedzialności na poziomie zarządczym procedury, CDD i monitoring tracą znaczenie praktyczne.
PODSTAWA PRAWNA
Przeczytaj proszę uważnie poniższy zapis Ustawy AML.
Art. 6
Instytucje obowiązane wyznaczają kadrę kierowniczą wyższego
szczebla odpowiedzialną za wykonywanie obowiązków określonych w ustawie.
Ten przepis nakłada na kadrę kierowniczą wyższego szczebla obowiązek zapewnienia, że instytucja posiada skuteczny i adekwatny system przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.
Odpowiedzialność ta dotyczy całego systemu AML, a nie pojedynczych czynności operacyjnych.
W instytucji obowiązanej w której działa zarząd, rozumiany jako Rada dyrektorów (ang. Board of Directors), ma zastosowanie również poniższy artykuł ustawy:
Art. 7
W przypadku instytucji obowiązanej, w której działa zarząd lub inny organ zarządzający, wyznacza się spośród członków tego organu osobę odpowiedzialną za wdrażanie obowiązków określonych w ustawie.
Przepis ten wymaga wyznaczenia osoby odpowiedzialnej za wdrażanie obowiązków AML na poziomie zarządczym.
Oznacza to nie tylko formalne wskazanie osoby, ale także zapewnienie jej odpowiedniej pozycji w strukturze, dostępu do informacji oraz realnej możliwości wpływu na decyzje.
Z perspektywy ustawy AML system przeciwdziałania ML/TF jest elementem zarządzania instytucją.
Brak realnego umocowania AML w strukturze organizacyjnej — nawet przy istnieniu procedur — jest sam w sobie naruszeniem.
REAL TALK SECTION
W praktyce jednym z częstych błędów w AML jest założenie, że odpowiedzialność kończy się na „wyznaczeniu kogoś od AML”. Tymczasem art. 6 i 7 ustawy AML nie pytają, czy ktoś został formalnie wskazany. Pytają, czy odpowiedzialność za AML jest realnie osadzona na poziomie zarządczym.
Podczas kontroli regulator nie analizuje, kto wykonywał konkretne czynności operacyjne.
Analizuje, czy system AML był:
- świadomie zaprojektowany,
- adekwatny do ryzyka,
- wspierany decyzyjnie przez kierownictwo.
Jeżeli AML funkcjonuje jako „warstwa operacyjna”, a kluczowe decyzje biznesowe zapadają bez odniesienia do ryzyka ML/TF, to z perspektywy regulatora odpowiedzialność nie została prawidłowo przypisana. Nawet jeśli formalnie wyznaczono osobę odpowiedzialną!
W AML nie wystarczy wskazać odpowiedzialnego. Trzeba jeszcze faktycznie ponosić odpowiedzialność. to z perspektywy regulatora system nie działa, nawet jeśli procedury istnieją.
Ustawa AML nie bada, kto „robił AML”, tylko kto za niego odpowiadał.